Jesteś tu:  Ślub » Organizacja » Fotografia i video » Album czy fotoksiążka? Okiem psychografa

Album czy fotoksiążka? Okiem psychografa

Jako fotograf ślubny często spotykam się z pytaniem Klientów: co wybrać, album czy fotoksiążkę? Spróbuję więc wyjaśnić, na czym polega różnica pomiędzy tymi formami eksponowania zdjęć i jakie są ich wady oraz zalety. Ważna uwaga – do tej pory polski rynek niestety nie wypracował jednolitego nazewnictwa różnych typów albumów, dlatego zaznaczam, że podział, który tutaj zaproponuję, ma charakter orientacyjny a ocena jest moją oceną subiektywną – mam jednak nadzieję, że będzie pomocna.
Album

Pod pojęciem „album” w tytułowym pytaniu rozumiemy zwykle album tradycyjny, zwany także klasycznym. Jest to zwykle album zawierający kartonowe stronice przedzielone pergaminowymi przekładkami, do którego zdjęcia wklejane są za pomocą specjalnych przylepców lub kleju.
Istnieje oczywiście dużo więcej typów albumów – najpopularniejsze są albumy, do których zdjęcia wsuwa się do foliowej kieszonki, nie mają one jednak szerszego zastosowania w eleganckiej oprawie zdjęć ślubnych.
Album tradycyjny może występować w nieskończonej liczbie wariantów okładki, rozmiaru i kolorystyki stron; może mieć także specjalne strony z ozdobnymi ramkami na zdjęcia. Wybór jest zatem ogromny. Siłą rzeczy, cena takiego albumu także może być bardzo różna – od kilkudziesięciu złotych do nawet kilku tysięcy (jeżeli wybierzemy album robiony na zamówienie, oprawny w autentyczną skórę).
Do tego dochodzi cena odbitek, która zależy od ich formatu oraz użytego papieru. Dość częstym rozwiązaniem jest umieszczanie jednej, dużej odbitki (np. formatu 15x21cm) na każdej stronie albumu, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby zróżnicować sobie rozmiary zdjęć w obrębie albumu. To zależy wyłącznie od naszego gustu.

Plusy albumu tradycyjnego:

  • ponadczasowa elegancja
  • duży wybór okładek, rozmiarów
  • potencjalnie nieduży koszt 
  • skupienie uwagi oglądającego na samych zdjęciach


Minusy albumu tradycyjnego:

  • pewne ograniczenie rozmiaru zdjęć oraz ich konfiguracji
  • podatność na zniszczenie stron  
  • podatność na zagięcie pergaminowych przekładek
  • podatność na popalcowanie zdjęć (można temu zapobiec wybierając specjalny rodzaj papieru fotograficznego)


Fotoksiążka

Pod pojęciem „fotoksiążka” kryją się przynajmniej 2 zupełnie różne produkty.

  • Fotoksiążka (ang. Fotobook)
  • Album książkowy (ang. Flush mount album)

Obydwa te typy albumów mają formę książkową, różnią się jednak przede wszystkim jakością wykonania. Na użytek tej klasyfikacji możemy przyjąć, że kartki w fotoksiążce (fotobook) są miękkie, wykonane z papieru, zdjęcia na nich są drukowane. Oglądając taki album, przewracamy strony tak, jak w książce.
Natomiast karty w albumie książkowym (Flush mount album) tworzone są przeważnie metodą naświetlania na specjalnym, bardzo odpornym na zabrudzenia i palcowanie papierze fotograficznym, po czym strona taka zostaje umocowana na twardej podklejce. Mocowanie albumu zrobione jest w taki sposób, że strony po rozłożeniu tworzą płaską powierzchnię, co  umożliwia wykonywanie tzw. „rozkładówek” – umieszczenie jednego, powiększonego zdjęcia na dwóch sąsiadujących ze sobą stronach - w przypadku rozmiaru albumu np. 30x60cm daje to spory wizualny efekt. Osobiście nie polecam fotoksiążek jako formy eksponowania zdjęć ślubnych – jest to dobre rozwiązanie jako prezent dla Rodziców lub gości, jednak ich trwałość może nie być na tyle duża, aby album doczekał Państwa dzieci czy wnuków.

Kryterium to spełnia jednak bardzo dobrze album książkowy – jest to w moim przekonaniu, opartym także na uczestnictwie wszystkich omawianych tutaj typów albumów w kilku Targach Ślubnych - najtrwalsza forma eksponowania zdjęć.
W dalszej części omawiam więc właśnie album książkowy – Flush mount album.
Albumy występują w bardzo wielu rozmiarach i z wieloma wariantami okładek (często także z możliwością personalizowania okładki). Niestety, album książkowy jest rozwiązaniem dość kosztownym. Ceny wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych i często zależą także od tego, czy fotograf ma wynegocjowane niższe ceny z ich producentem.

Plusy albumu książkowego (Flush mount album):

  • bardzo duża trwałość, odporność na zniszczenie; łatwość transportu, bezstresowość oglądania; spora „dzecioodporność”(wszak album planowany bywa dla całych pokoleń)
  • pełna swoboda przy projektowaniu stron, możliwy różny układ zdjęć i kolor tła
  • możliwość wykorzystania całej powierzchni karty albumu, co umożliwia wykonanie sporych powiększeń
  • możliwość wplecenia tekstu w zawartość strony


Minusy albumu książkowego:

  • wysoka cena
  • projektowanie wymaga umiejętności w zakresie posługiwania się programem zalecanym przez producenta albumu, dlatego najczęściej projekt tworzy fotograf
  • swoboda projektowania pociąga za sobą możliwość użycia różnych „efektów” – ramek, wstawek itp. odciągających uwagę od samych zdjęć. Konieczny jest zatem nadzór na etapie projektu, czy aby fotograf nie „przedobrzył”. Najlepiej określić od razu, czego sobie w albumie nie życzymy

Przypominam raz jeszcze - w języku angielskim te 2 typy albumów (fotobook, flush mount album) są jasno odseparowane, jednak na naszym rynku często nazwy są mieszane i używane zamiennie; ktoś może oferować „fotoksiążkę” która tak naprawdę jest albumem książkowym i odwrotnie. Dlatego warto zwrócić uwagę nie tyle na samą nazwę, co na jakość wykonania oferowanego albumu, prosząc o pokazanie przykładowego egzemplarza gotowego produktu.

Zamiast podsumowania
Gdy ktoś pyta mnie, jaką formę ma mój własny album ślubny, odpowiadam zgodnie z prawdą, że posiadam 2 – jeden album tradycyjny (już drugi, pierwszy niestety się zniszczył) i jeden album książkowy.
Każda z tych form ma swój urok i swoich zwolenników.

Pamiętajmy jednak, że w czasach, w których Klient przeważnie otrzymuje zdjęcia na płycie i ma swobodę w ich powielaniu na własny użytek, wybór albumu nie jest już decyzją jednorazową i ostateczną. Jeżeli obecnie nie stać nas na wymarzony album, możemy wybrać inny, a ów wymarzony zafundować sobie chociażby z okazji rocznicy ślubu :)

Marysia Maj – Klepacka
http://www.bialapracownia.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu